Song o śmieciach

SONG O ŚMIECIACH

 

TO CZŁOWIEK MARUDNY BEZ WYOBRAŹNI

KUPUJE NAJPIERW ZA PIENIĄDZE

A PÓŹNIEJ TYLKO WYRZUCA WYRZUCA WYRZUCA

 

DOSZŁY MNIE SŁUCHY ŻE W KOSZU NA ŚMIECI NASTĄPIŁ BUNT BUNT

ŚMIECI NIE ŻYCZĄ SOBIE BYĆ WYRZUCANE BEZ PYTANIA ICH O WOLĘ

PEWIEN CZŁOWIEK WYSZEDŁ NA DWÓR ROZEJRZAŁ SIĘ NAGLE I POCZUŁ SMRÓD SMRÓD

I ROZEJRZAŁ SIĘ JESZCZE RAZ BY SPRAWDZIĆ SKĄD TEN SMRÓD

 

A TO ŚMIECIARKA (CIA-CIA-CIA) – CIARKA

 

ŚMIETNIK KTÓRY STAŁ SIĘ KWINTESENCJĄ

WYRAZU POGARDY LUDZI WOBEC ZADBANEGO ŚWIATA

LUDZIE NIE ZWRACAJĄ UWAGI NA DETALE

BO ŁATWIEJ IM UKRYĆ POCZUCIE WINY WSTYDU W CHAOSIE

 

CZYSTEGO KLAROWNEGO ŚWIATA

 

CO JEŚLI WAM POWIEM, ŻE ŚMIECI NIE ISTNIEJĄ? TO CO WIDZIMY W KOSZACH NA ŚMIECI TO NIE ŚMIECI. TO RZECZY, KTÓRE UZNALIŚMY ZA NIEPOTRZEBNE. WYRZUCIŁAM DZIŚ NA PODŁOGĘ TE WSZYSTKIE RESZTKI PUDEŁKA PAPIERKI I CO? PEWNIE POMYŚLICIE, ŻE JESTEM NIENORMALNA ALE NA PRZYKŁAD TA STARA SKÓRKA OD BANANA JEST TAKIM MAŁYM ŚWIATEM.

KAŻDY Z TYCH ODPADKÓW MA SWOJĄ HISTORIĘ TAK SAMO JAK JA. WIĘC CZEMU SKORO JA TEŻ MAM SWOJĄ HISTORIĘ, POCHODZENIE NIE JESTEM W KOSZU NA ŚMIECI?  KAŻDY CZŁOWIEK JEST PIĘKNY A PIĘKNYCH RZECZY SIĘ NIE WYRZUCA, TYLKO SIĘ O NIE DBA. TAK ZOBACZYŁAM KUPĘ ŚMIECI I ZACZĘŁAM ZASTANAWIAĆ SIĘ DLACZEGO NIEKTÓRZY LUDZIE TRAKTUJĄ INNYCH LUDZI JAK ŚMIECI . MOŻE TO WYDUMANE LECZ NIC NIE PORADZĘ, ŻE WŁAŚNIE O TYM POMYŚLAŁAM.

TO CO WIDZIMY W KOSZACH TO NIE ŚMIECI TO NIE ŚMIECI. TO RZECZY, KTÓRE UZNALIŚMY ZA NIEPOTRZEBNE…

NIEPOTRZEBNE NIEPOTRZEBNE NIEPOTRZEBNE

 

ZOBACZYŁAM ŚMIETNIK NA PODWÓRKU BRATA BYŁA TAM TEŻ MAMA A TAKŻE I TATA

JANUSZ ZNALAZŁ W POKOJU SWOJEJ CÓRKI KNOPERSA PRZETERMINOWANEGO  O DWA MIESIĄCE, ALE ŻE JEST GŁODOMOREM ZJADŁ GO I PAPIEREK WYRZUCIŁ DO KOSZA.

HISTORIA MOJEGO ŚNIADANIA CZYLI MOJE ZDOBYCIE MIŁOŚCI

MÓJ ŚMIETNIK, MÓJ! JEGO BLASK OŚWIETLA POŁOWĘ BLOKU, A POŁYSK ZACHWYCA SWĄ NIESKAZITELNOŚCIĄ, POGŁADZIŁEM JEGO DELIKATNĄ OBUDOWĘ W SWYM METALICZNYM WYKOŃCZENIU, WZIĄŁEM GO NA RĘCE I WZIĄŁEM GO NA RĘCĘ I WNIOSŁEM DO MIESZKANIA.

ZAWARTOŚĆ JEJ TOREBKI TO OSTATNIO TYLKO PAPIERKI PO MAŁOKALORYCZNYCH WAFELKACH RYŻOWYCH I JOGURTACH. CZASEM TYLKO W CHWILACH SŁABOŚCI POZWALA SOBIE NA BANANA.

PO POWROCIE CZŁOWIEK BYŁ ZROZPACZONY TYM CO ZASTAŁ CAŁE SPRZĄTANIE ZAJĘŁO MU KILKA MIESIĘCY ALE WSZYSTKO WRÓCIŁO DO NORMY.

NIE BYŁO TU W ZASADZIE NIC POLAŁO SIĘ JEDYNIE SPORO ALKOHOLU NIEKTÓRYM URWAŁ SIĘ FILM RANO WYPILIŚMY WODĘ A PRZYNAJMNIEJ JA. BUTELKĘ WYRZUCIŁEM – OK!

Pewna myśl na temat “Song o śmieciach


  1. Wszystkim polecam! !!! Dziękuję za poświęcenie włożone w pracę z młodymi aktorami. Dobra robota☺!

Komentowanie jest wyłączone.